Blog

Mój pierwszy wpis

Dzień dobry, witaj, cześć 💚,
Pierwsze koty za płoty. To jest mój pierwszy oficjalny wpis na blogu. WOW! Po wielu latach udało mi się zrealizować swoje marzenie, cel – założyć bloga.
Założyć bloga, niby prosta sprawa, ale dla mnie to znaczyło mnóstwo wyzwań. Ogarnąć wordpressa, nauczyć się poruszać w świecie wpisów, blogów, vlogów, tagów, SEO, GA i innych trudnych słów i magicznych skrótów 😉 Już od dłuższego czasu prowadziłam (raczej próbowałam) fanpage na Facebook’u, ale on nie dawał mi wielu możliwości. Brakowało mi też systematyczności i wciąż zwlekałam z pisaniem czegoś bardziej ambitnego. Łudziłam się, że w końcu znajdę czas i założę bloga, żeby nie przerabiać tych treści, nie przepisywać i nie kopiować z fejsa.
Mam też (jeszcze przez krótki czas) stronę internetową związaną z projektowanymi przeze mnie ogrodami, ale po pierwsze robił ją ktoś inny, po drugie dawno temu, no i po trzecie – kompletnie nie umiałam jej obsługiwać. Zostałam z nią sama, przez to przestałam ją aktualizować, aż stała się nudna i nieatrakcyjna. Od kilku miesięcy nosiłam się z zamiarem zmian zarówno w zakresie prowadzonej przez siebie działalności projektowej, jak również w życiu internetowym. I więc stało się! „Nadejszła wiekopomna chwiła”. Zabrałam się za zrozumienie WP, naukę różnych programów i aplikacji graficznych, postawiłam sobie mega-cel, wyznaczyłam zadania, harmonogram i małymi krokami zaczęłam iść.
Sama jestem ciekawa dokąd dojdę, bo już nie raz przekonałam się, że jak mi się zaczyna nudzić, to zaczynam skręcać z głównej drogi i potem okazuje się, że odkrywam mega fajne miejsca, tematy, inicjatywy, poznaję cudownych ludzi i wciąż uczę się czegoś nowego. Nie znoszę stagnacji, jak byłam mała, to to się nazywało „owsiki” 🙂 a współcześnie pewnie określono by to, jako moje własne, prywatne ADHD.
Stronę, na której mam przyjemność Cię w tej chwili gościć zrobiłam w całości sama 💚. Jestem z tego tak niesamowicie dumna! Dla mnie to był ogromny krok, dzięki któremu odważyłam się na pokonanie innych barier. Nie śmiej się ze mnie, jeśli wydaje Ci się, że to jest nic wielkiego, małe wyzwania prowadzą do większych. Może kiedyś będę mogła pochwalić Ci się czymś bardziej spektakularnym. Do zobaczenia w następnym poście!

 

You Might Also Like...

No Comments

    Leave a Reply