<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>choroby &#8211; Agnieszka Maria Gertner | Architekt krajobrazu | Projektant ogrodów</title>
	<atom:link href="https://agnieszkagertner.pl/tag/choroby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://agnieszkagertner.pl</link>
	<description>Agnieszka Maria Gertner &#124; Architekt krajobrazu &#124; Projektant ogrodów</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jul 2018 09:37:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.2</generator>

<image>
	<url>https://agnieszkagertner.pl/wp-content/uploads/2023/12/cropped-DSC_3182-—-kopia-—-kopia-32x32.jpg</url>
	<title>choroby &#8211; Agnieszka Maria Gertner | Architekt krajobrazu | Projektant ogrodów</title>
	<link>https://agnieszkagertner.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>ARBORETUM W ROGOWIE – OGRÓD NIE TYLKO DENDROLOGICZNY</title>
		<link>https://agnieszkagertner.pl/arboretum-w-rogowie-ogrod-nie-tylko-dendrologiczny/</link>
					<comments>https://agnieszkagertner.pl/arboretum-w-rogowie-ogrod-nie-tylko-dendrologiczny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Gertner]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Jul 2018 05:00:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fotorelacje przyrodnicze]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[arboretum]]></category>
		<category><![CDATA[byliny]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[dendrologia]]></category>
		<category><![CDATA[drewno]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[motyle]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[oczko wodne]]></category>
		<category><![CDATA[ogrody]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[pszczoły]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[trawnik]]></category>
		<category><![CDATA[trawy]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://agnieszkagertner.pl/?p=1432</guid>

					<description><![CDATA[Arboretum w Rogowie, jeden z ważniejszych punktów na mapie turystycznej każdego architekta krajobrazu, botanika, ogrodnika, dendrologa czy też miłośnika przyrody. Choć ogród ten oddalony jest od mojego biura o około 200km, to dojazd do niego zajął mi niecałe dwie godziny. Większość trasy pokonałam autostradą A1, więc wcale nie odczułam, że jest to daleko. Arboretum w Rogowie to przede wszystkim obiekt naukowy. Od momentu jego założenia, czyli od 1923 roku, przeszedł on wiele metamorfoz, zmian w zakresie działalności a jego kolekcja wzbogacała się i zmieniała w czasie. Dzięki temu, jest to miejsce, które zaskoczy nas dziś czymś osobliwym o każdej porze roku. Największym zainteresowaniem ogród zdecydowanie cieszy się wiosną. Po pierwsze dlatego, że zakwita tam mnóstwo magnolii, a po nich różaneczniki i azalie. Po drugie, dlatego, że po długiej i ponurej porze roku, jaką jest w ostatnich latach zima, wszyscy spragnieni są zieleni i szukają jej właśnie w arboretach i ogrodach botanicznych. . . Arboretum odwiedza co roku około 50 tysięcy zwiedzających a powierzchnia, przeznaczona do zwiedzania, to około 41ha. Cały obszar podzielony jest na sektory, w których można zobaczyć rzadkie kolekcje drzew i krzewów, kolekcje roślin górskich i chronionych, w części alpinarium. W północnej części arboretum skupione są doświadczalne powierzchnie [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://agnieszkagertner.pl/arboretum-w-rogowie-ogrod-nie-tylko-dendrologiczny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PRZYSTANEK LIGUSTR</title>
		<link>https://agnieszkagertner.pl/przystanek-ligustr/</link>
					<comments>https://agnieszkagertner.pl/przystanek-ligustr/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Gertner]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jun 2018 20:12:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja przyrodnicza]]></category>
		<category><![CDATA[2018]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[mucha]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[ogrody]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://agnieszkagertner.pl/?p=1410</guid>

					<description><![CDATA[Jest późne popołudnie, po raz pierwszy po deszczu, który nie padał tutaj od kilkudziesięciu dni… Wreszcie mogę się napić i umyć… Jestem bardzo spragniona… Jestem mucha, mucha domowa. Moja łacińska nazwa to Musca domestica L. Nie wiem, czy mnie lubisz, czy nie. Nie wiem, czy Ci się podobam, czy nie, Ale ja Ciebie też nie znam, bo Cię nie widzę w tej chwili i nie wiem kim jesteś, ani jaka/jaki jesteś. Ale za to Ty właśnie możesz się na mnie teraz napatrzyć i poznać mnie bliżej, może wtedy nie raz ocalisz mi jeszcze życie. Pochodzę z rodziny Muchowatych (łac. Muscidae), rzędu Muchówek (łac. Diptera), w gromadzie Owady (łac. Insecta). Wielu z Was (ludzi) uważa, że owady to nie zwierzęta, ale to nieprawda. Niewielu już pewnie pamięta ze szkoły, że owady, to jedna z gromad w królestwie zwierząt (łac. Animalia). . . Mam około 7-8 mm długości i ciemnoszary tułów z podłużnymi paskami. Mój odwłok jest jaśniejszy, lekko wpadający w żółty kolor i też mam tam paski. Ale podłużne, nie poprzeczne, jak u os i pszczół. Aparat gębowy mam liżąco-ssący, nie gryzę! Nie musisz się mnie bać, nie zrobię Ci krzywdy. To dzięki takiej budowie aparatu gębowego mogę się napić. Zlizuję [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://agnieszkagertner.pl/przystanek-ligustr/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Picea pungens &#8216;Glauca Globosa&#8217; &#8211; krótka historia życia świerka kłującego</title>
		<link>https://agnieszkagertner.pl/picea-pungens-glauca-globosa-krotka-historia-z-zycia-swierka-klujacego/</link>
					<comments>https://agnieszkagertner.pl/picea-pungens-glauca-globosa-krotka-historia-z-zycia-swierka-klujacego/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Gertner]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2017 05:29:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja przyrodnicza]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[lato]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[motyle]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[ogrody]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[szkodniki]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://agnieszkagertner.pl/?p=1001</guid>

					<description><![CDATA[Dawno, dawno temu… Gdzieeee tam… W zeszłym roku dokładnie. Wraz z zaprzyjaźnioną ekipą ogrodniczą wpadliśmy do mojego ogrodu. (i to wcale nie było w żadnej odległej galaktyce 😉). Trzeba było wykonać kilka cięć pielęgnacyjnych i trochę zaległości. Zostawiłam Panów na chwilkę z poleceniem przycięcia kilku gałązek jałowca i cyprysika i takich tam jeszcze prostych czynności i poszłam im zrobić herbatę. O ja naiwna… Po kilku minutach wróciłam do ogrodu i ujrzałam mega dziurę w miejscu, w którym miały być tylko przycięte gałązki… Padłam na stojąco… Chyba z tydzień dochodziłam do siebie 😊. Nie mogłam na tą dziurę patrzeć… A musiałam, bo mijałam ją wchodząc do domu codziennie. Więc zaczęłam się zastanawiać, co z nią zrobić, żeby się z nią jednak zaprzyjaźnić. &#8230; &#8230; Najprościej posadzić nowe rośliny. Ok, ale co wybrać, bo stanowisko jest ważne. Starsi sąsiedzi mają już porządnie rozbudowany system korzeniowy, trzeba uważać przy sadzeniu, żeby nie uszkodzić. No więc, żeby jakoś przetrwać tą tragedię 😉 postanowiłam tymczasowo posadzić tam rośliny, które z różnych powodów stały u mnie w poczekalni i rosły w donicach. Był to m.in. świerk kłujący (Picea pungens) w odmianie ‘Glauca Globosa’ w formie „kulki na nodze” – bohater dzisiejszej opowieści. No więc tak, jak [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://agnieszkagertner.pl/picea-pungens-glauca-globosa-krotka-historia-z-zycia-swierka-klujacego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>KOLOROWE WOJSŁAWICE &#124; Jesienna odsłona arboretum w obiektywie</title>
		<link>https://agnieszkagertner.pl/kolorowe-wojslawice-jesienna-odslona-arboretum/</link>
					<comments>https://agnieszkagertner.pl/kolorowe-wojslawice-jesienna-odslona-arboretum/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Gertner]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Nov 2017 05:46:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Fotorelacje przyrodnicze]]></category>
		<category><![CDATA[arboretum]]></category>
		<category><![CDATA[architektura]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[byliny]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[las]]></category>
		<category><![CDATA[miasto]]></category>
		<category><![CDATA[motyle]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[ogrody]]></category>
		<category><![CDATA[owady]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[pszczoły]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://agnieszkagertner.pl/?p=897</guid>

					<description><![CDATA[Niemcza, niedaleko Wrocławia, sobota 04 listopada 2017. Temperatura na zewnątrz wynosi około 7 stopni na plusie. Rześko 😊, ale w ciągu dnia ma być ciepło i słonecznie. I z tą myślą ruszamy do arboretum. Ruszamy, bo jest nas 10 osób i wszyscy przyjechaliśmy popracować nad swoim warsztatem fotograficznym. Bardzo się cieszę, że udało mi się znaleźć czas i dojechać te drobne 460 km, bo w Wojsławicach byłam po raz pierwszy. Wciąż nie mogłam zebrać się w sobie, żeby tam dojechać. Ciągle coś innego było ważniejsze i na wczoraj. Ale nie tym razem. Niestety nie będę również oryginalna, twierdząc, że na pewno tam wrócę. &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; Arboretum jest piękne, szczególnie o tej porze roku. Choć tegoroczna jesień nie rozpieściła nas kolorami. Była pochmurna i wilgotna, ale w ten weekend czekała nas duża niespodzianka i nagroda. Piękne słońce, zero deszczu, krótkie przejściowe przeloty chmur i pełnia energii fotografów. &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; &#8230; To moje pierwsze spotkanie z profesjonalną fotografią. Dzięki Tomkowi Ciesielskiemu, którego miałam okazję poznać już jakiś czas temu, nabrałam przekonania, że praktyka czyni mistrza. Tak, można by rzec, po co dobre zdjęcia, skoro na rynku jest pełno programów do obróbki zdjęć. Ale [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://agnieszkagertner.pl/kolorowe-wojslawice-jesienna-odslona-arboretum/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>14</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>A. F. Dautheville &#124; SEKRETY ROŚLIN</title>
		<link>https://agnieszkagertner.pl/a-f-dautheville-sekrety-roslin/</link>
					<comments>https://agnieszkagertner.pl/a-f-dautheville-sekrety-roslin/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka Gertner]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Oct 2017 04:16:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Z zielonej półki]]></category>
		<category><![CDATA[byliny]]></category>
		<category><![CDATA[choroby]]></category>
		<category><![CDATA[drzewa]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[kwiaty]]></category>
		<category><![CDATA[natura]]></category>
		<category><![CDATA[przyroda]]></category>
		<category><![CDATA[rośliny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://agnieszkagertner.pl/?p=699</guid>

					<description><![CDATA[Ukryty przed naszymi oczami świat przyrody to nie tylko poważne i nudne procesy i powiązania. To nie tylko łacińskie nazwy, przekleństwo dla uczniów i studentów. To także nie tylko robale i niewiadomego pochodzenia dziwolągi. Ale przede wszystkim świetny ubaw i ogromna dawka humoru, którą autorce udało się zebrać w krótkich notatkach w tej zabawnej książce. Anne-France Dautheville „Sekrety roślin” Anne-France Dautheville &#8211; francuska pisarka i dziennikarka, miłośniczka przyrody i pasjonatka ogrodnictwa. Niesamowicie wydobyła bogactwo świata przyrodniczego. Kolekcjonerka ciekawostek, nawet z gorczycy zrobiła mistrza przygody. Nie wiesz do czego zdolna może być pokrzywa? No to nie zastanawiaj się, tylko poszukaj w księgarni, lub w bibliotece. Wśród żartobliwych anegdot Anne-France wplotła również kilka ciekawych porad dotyczących swoich zielonych bohaterów.  &#8230; &#8230; uchylam rąbka: „Gdy kobieta słyszy dwóch mężczyzn rozprawiających o kosmatych okrągłościach, wpadających w ekstazę z powodu kształtów wypukłych i lśniących, nie powinna od razu dawać się ponieść świętemu oburzeniu. Oni jedynie porównują różne odmiany kasztanów jadalnych” &#8230; &#8230; no dobrze, to jeszcze jeden, ale już ostatni ;): „Pani de Coëtlogon, jeśli wierzyć markizie de Sévigne, wypiła tyle czekolady, że gdy przyszedł czas porodu, jej dzieciątko urodziło się całkiem czarne. Dyskretnie przemilcza się pewien, być może istotny szczegół. Służący odpowiedzialny za rozlewanie tego [&#8230;]]]></description>
		
					<wfw:commentRss>https://agnieszkagertner.pl/a-f-dautheville-sekrety-roslin/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
