Projekty i Ogrody

Ogród w Złotorii pod Toruniem

O Złotorii pod Toruniem pisałam już wcześniej. Zaprojektowałam tam kilka ogrodów. Wszystkie doczekały się realizacji i mają się doskonale cały czas. Dzisiaj chciałabym pokazać Ci zdjęcia ogrodu minimalistycznego i dość geometrycznego, którego projekt robiłam kilka lat temu.
Podczas mojej pierwszej wizyty, oprócz wykończonego z zewnątrz budynku mieszkalnego i wielkiej piaskownicy dookoła, nie było nic więcej. Takie właśnie miejsca lubię najbardziej. Bo wtedy na wszystko (w sensie projektowym) można sobie jeszcze pozwolić, bez obaw na koszty związane z modernizacją lub przebudową już istniejących elementów trwałych.

projektowanie ogrodów, projekt, ogrody, architektura krajobrazu, architektura, krajobraz, blog, przyroda, rośliny, natura, agnieszka gertner, architecture, gardens, landscape, design

Dom zarówno na zewnątrz, jak i w środku miał charakter nowoczesny. Wybrana przez Inwestorów kolorystyka była połączeniem ciepłych, tradycyjnych brązów z nowoczesnymi odcieniami szarości i antracytu. Dlatego też ogród, który zaprojektowałam miał również wyrażać podobne powiązania.

projektowanie ogrodów, projekt, ogrody, architektura krajobrazu, architektura, krajobraz, blog, przyroda, rośliny, natura, agnieszka gertner, architecture, gardens, landscape, design

Zagospodarowanie przestrzeni rozpoczęłam od zaplanowania ogrodzenia frontowego, rozmieszczenia jego elementów, takich, jak brama wjazdowa, furtka wejściowa i od ostatecznego kształtu. Elementy murowane wykonane zostały z jednego z wielu dostępnych na rynku systemów ogrodzeniowych. Dzięki czemu doskonale do siebie wzajemnie pasowały i nie było problemu z odpadami materiału podczas jego konstrukcji.

projektowanie ogrodów, projekt, ogrody, architektura krajobrazu, architektura, krajobraz, blog, przyroda, rośliny, natura, agnieszka gertner, architecture, gardens, landscape, design

Na nawierzchnie utwardzone, piesze i jezdne, wybrany został materiał w kolorze grafitowym i jasnoszarym. Połączenie dwóch rodzajów faktur nawierzchni, gładkiej i chropowatej, czyli tzw. „płukanej”, dało niesamowity efekt. Aby wzmocnić to wrażenie, na środku wjazdu, pojawiła się wijąca ścieżka, która prowadziła zza domu, do altany śmietnikowej w narożniku działki. Tam łączyła się z obrzeżem oddzielającym trawnik od rabat roślinnych, zaprojektowanych wzdłuż ogrodzenia z lewej strony działki. Kształt tych rabat również był opływowy.

projektowanie ogrodów, projekt, ogrody, architektura krajobrazu, architektura, krajobraz, blog, przyroda, rośliny, natura, agnieszka gertner, architecture, gardens, landscape, design

Kolejnym krokiem było wymiarowanie i wyznaczenie przestrzeni wypoczynkowej w tylnej części ogrodu, czyli tarasu. Taras wykonany został z drewna kompozytowego, w kolorze brązowym, nawiązującym do ciepłego wykończenia elewacji zewnętrznej. Wokół niego pojawiły się niewielkie na szerokość, prostokątne rabaty, z niskimi roślinami, ozdobnymi o różnych porach roku. Rabaty te były miniaturami większych, siostrzanych aranżacji roślinnych, zaprojektowanych w północno-zachodniej części ogrodu.

projektowanie ogrodów, projekt, ogrody, architektura krajobrazu, architektura, krajobraz, blog, przyroda, rośliny, natura, agnieszka gertner, architecture, gardens, landscape, design

Rośliny dobrałam tak, aby mogły utrzymać się w środowisku, który determinował materiał wykończeniowy rabaty. Zamiast kory sosnowej zastosowałam dwa kolory kruszywa – biały i ciemno grafitowy, aby uzyskać pomiędzy nimi największy kontrast i jednocześnie zebrać je w spójną całość. Tak, jak udało się to w przypadku połączenia tych ciepłych brązów z nowoczesnymi szarościami na elewacji.

projektowanie ogrodów, projekt, ogrody, architektura krajobrazu, architektura, krajobraz, blog, przyroda, rośliny, natura, agnieszka gertner, architecture, gardens, landscape, design

Efekt końcowy wyszedł naprawdę super! Ale nie dlatego, że projekt finalny był fajny, czy też materiał szkółkarski wysokiej jakości! To też, oczywiście 😊 Ale największym atutem tego ogrodu jest fakt, że powstał on tylko częściowo dzięki mnie i moim współpracownikom.
Największą dla ogrodu pracę wykonała Pani Inwestorka sama. To ona sama posadziła wszystkie rodziny w zaplanowane miejsca w projekcie. To ona sama wykończyła rabaty kruszywem. To dzięki niej i jej późniejszej pielęgnacji i trosce, szata roślinna cieszy się dobrym zdrowiem i wyglądem 😊.
Wiosną przyszłego roku, planuję zawitać tam ponownie. Na relację opisową i fotograficzną chciałabym zaprosić Cię już dzisiaj. Do zobaczenia!

You Might Also Like...

1 Comment

  • Reply
    Marcin
    19 listopada 2017 at 12:05

    To ja czekam. Z wielką ciekawością.
    Ps. spacja w klawiaturze Ci wysiadła??

Leave a Reply